Listopadem cię widzę
Świadomość, że nie stoisz teraz pod bramą,
z zadartą głową patrząc w światło-
jedyne w całej kamienicy,
kłuje różami w policzki.
Pytałeś kiedyś czy lubię.
Nie, w końcu jestem kobietą
i nie wzrusza mnie choćby kwiaciarnia
cieni. I latarnie i jesienne liście.
Schodzę z wysoka do ciebie,
bo znaczysz tylko tyle
Komentarze (4)
-
- Marcin Sas
- 23 listopada 2011, 21:46:06
szczere, widać.
-
- Jarosław Trześniewski
- 23 listopada 2011, 23:04:23
Tak.
-
- Damian S
- 24 listopada 2011, 13:42:17
Podoba się.
-
- ewelina el
- 26 stycznia 2012, 20:15:58
hm, coś w tym jest